29 września 2024
trybunna-logo

Gdzie powstanie port lotniczy?

Podobno lotnisko w Modlinie ma pójść w zapomnienie, a jego rolę w przyszłości przejmie lotnisko w Radomiu

Piszę „podobno”, ponieważ bardzo trudno mi w to uwierzyć. Kuriozalne? Ale niewykluczone, że możliwe!
Lotnisko w Modlinie, jako port dla tanich linii lotniczych i sposób na odciążenie lotniska na warszawskim Okęciu, rodziło się w bólach.
Sama decyzja o lokalizacji została zatwierdzona przez Komisję Europejską, albowiem wówczas było wiele pomysłów, gdzie ma powstać wsparcie dla duszącego się od nadmiaru pasażerów portu w stolicy.
Pomysł z Modlinem można uznać za trafiony. Port posiada dobrą komunikację z Warszawą. Sprawdza się zarówno w komunikacji samochodowej jak i kolejowej. Przemieszczanie jest szybkie i tanie. Na inwestycji zyskał też region, który był w stanie niemalże agonalnym.
Jeżeli teraz powstała koncepcja, aby Radom przejął zadania Modlina, to wydaje się ona szokująca. Nowa lokalizacja jest położona dwa razy dalej. Czas i koszt dojazdu z Warszawy co najmniej dwukrotnie wyższy. Wydaje się to też absurdalne dlatego, że lotnisko w Modlinie pochłonęło znaczące środki finansowe, w tym również ze źródeł europejskich. Jeśli teraz miałoby zostać zamknięte wsparcie ze strony Wspólnoty zapewne trzeba by zwrócić. Czy to wszystko ma być zaprzepaszczone?
Sens nonsensu wyjaśnił wicemarszałek Senatu Adam Bielan. Uważa on, że lotnisko w Modlinie, na skutek bardzo korzystnej tylko dla jednego przewoźnika Ryanaira umowy sprawia, że jest jest to praktycznie prywatny port. Jest to możliwe ponieważ te linie lotnicze z jednej strony zapowiedziały w ciągu 5 lat podwojenie liczby pasażerów korzystających z portu w Modlinie, z drugiej strony już złożyły oficjalną skargę w Departamencie Konkurencji Komisji Europejskiej na naruszenie konkurencji przez Polskie Porty Lotnicze – udziałowca i konkurenta lotniska Warszawa Modlin – poprzez uniemożliwianie rozbudowy infrastruktury w Modlinie.
Sytuacja jest trudna i niejednoznaczna. W takich przypadkach ważna jest chwila refleksji i rozwagi, aby nie wylać dziecka z kąpielą, bo to kiepski biznes.

Poprzedni

Gorszy sort obywateli

Następny

Współdzielenie się w polskiej wersji